Witryna „Uczyć się z historii” to platforma publikacji
projektów edukacyjnych (realizowanych w szkołach i edukacji
pozaszkolnej z młodzieżą) poświęconych historii
Polski i jej sąsiadów w XX wieku oraz prawom człowieka
Artykuły

Pamięć o zagładzie Romów. Stan upamiętnienia w Polsce

Udostępnij na Facebooku

Autor: Roman Kwiatkowski, Prezes Stowarzyszenia Romów w Polsce

Dla społeczności romskiej upamiętnienie zbrodni dokonanych na Romach i Sinti (w dalszej części wywodów będę używał skrótowego określenia Romowie) jest kwestią niezmiernie istotną. Ważną nie tylko ze względów ogólnoludzkich, nie tylko ze względu na wewnętrzną, indywidualną potrzebę kultywowania pamięci o dokonanych mordach, ale również ze względu na narodotwórczy charakter tej formy zbiorowej pamięci Romów. Pamięć o zbrodniach nazistowskich jest elementem jednoczącym społeczność rozproszoną w wielu krajach, zróżnicowaną pod względem dialektologicznym i kulturowym, a więc jednym z ważnych czynników wpływających na kształtowanie się wspólnej, romskiej tożsamości narodowej. W tym kontekście ważne wydaje się być pytanie – jaki jest aktualny stan upamiętnienia zbrodni dokonanych na Romach?

Skoncentruję się głównie na obszarze Polski. Niewątpliwie ważnym miejscem jest teren byłego obozu KL Auschwitz – Birkenau. Był to pierwszy i pod względem infrastruktury najlepiej zachowany ośrodek masowej zagłady Żydów i Romów, dziś powszechnie uznany za pomnik światowego dziedzictwa ludzkości. Przez Zigeunerlager – obóz rodzinny dla Romów usytuowany na terenie Auschwitz II – Birkenau – przewinęło się około 23 tysięcy osób narodowości romskiej, a z tej liczby zamordowano około 21 tysięcy osób. Dzieje tego obozu są stosunkowo dobrze udokumentowane. Zachowały się również rejestry więzionych tam Romów. Ze względu na brak odpowiednich statystyk szacunki dotyczące strat społeczności romskiej poniesionych w wyniku represji nazistowskich wykazują znaczne rozbieżności.

Obecnie najczęściej przyjmuje się liczbę około 500 tysięcy zamordowanych osób narodowości romskiej. Wskazuje to na skalę ludobójstwa, które nie dokonało się wyłącznie w KL Auschwitz – Birkenau, ale także w innych obozach i ośrodkach masowej zagłady. Na terenie Polski stałą praktyką było osadzanie Romów w gettach żydowskich, z których następnie przewożono ich wraz z Żydami do obozów koncentracyjnych lub ośrodków masowej zagłady. Bardzo liczne były przypadki zbiorowych egzekucji dokonywanych w miejscu zatrzymania. Również tutaj widoczna jest wspólnota losu obu narodów. Na ziemiach wschodniej Polski, Ukrainy, Białorusi, krajów bałtyckich były częste, a na zapleczu frontu wschodniego stały się regułą masowe egzekucje Żydów, których niejednokrotnie uśmiercano wspólnie z Romami. 

Po zakończeniu wojny i upowszechnieniu informacji o zbrodniach dokonanych przez niemieckich nazistów ludzkość stanęła przed koniecznością nazwania mordów dokonanych na niespotykaną dotąd skalę niewyobrażalnymi dotąd metodami. Powszechnie przyjęło się określenie ludobójstwo. Narody prześladowane ze względów rasowych poszukiwały własnych nazw, w przypadku Żydów – Holocaust, później Shoah; romskim odpowiednikiem był rzadko używany termin Porajmos (pochłonięcie, pożarcie). Obecnie często stosowany jest termin holokaust romski podkreślający wspólnotę losów i – jak się wydaje – nie budzący kontrowersji w środowiskach żydowskich.

W okresie powojennym wiedza o skali mordów dokonanych z powodów rasowych i sposobach i metod, jakie zastosowano stopniowo, z pewnymi oporami przebijała się do szerszej opinii publicznej. Wątek zbrodni dokonanych na Żydach był silnie akcentowany w procesach hitlerowskich funkcjonariuszy, co miało istotne znaczenie dla ich upublicznienia 

Ważnym zadaniem była dokumentacja popełnionych zbrodni, z czym dość dobrze radziły sobie dysponujące silnym zapleczem intelektualnym środowiska żydowskie. Dla Romów był to czas odbudowy zniszczonych struktur rodzinnych i rodowych oraz powrotu do poprzedniego stylu życia. W krajach bloku wschodniego istotnym problemem było odnalezienie się i zachowanie własnej tożsamości we wprowadzonym tam systemie społeczno – ekonomicznym, co miało miejsce w warunkach podejmowanych odgórnie przez administracje poszczególnych krajów działań asymilacyjnych. Pamięć o ludobójstwie była przekazywana wewnątrz społeczności romskiej i stała się ważnym elementem jej tożsamości. 

Zbrodnie dokonane na Sinti i Romach stosunkowo późno stały się przedmiotem badań naukowych i szerszego upowszechnienia uzyskanej wiedzy. Ich motorem były dwa powiązane ze sobą zjawiska – stopniowe tworzenie się romskich elit intelektualnych oraz wykreowanie organizacji romskich, które potrafiły uzyskać zaplecze i wsparcie intelektualne w społecznościach większościowych.

W tym zakresie skoncentruję się na działaniach podejmowanych przez środowiska Romów i Sinti we współpracy z Państwowym Muzeum Auschwitz – Birkenau. Były to działania współpracujących ze sobą organizacji – Stowarzyszenia Romów w Polsce z siedzibą w Oświęcimiu oraz Centralnej Rady Niemieckich Sinti i Romów z siedzibą w Heidelbergu.

W 1991 r. Muzeum wraz ze Stowarzyszeniem Romów w Polsce przygotowało międzynarodową konferencję poświęconą Sinti i Romom w KL Auschwitz – Birkenau w latach 1943 – 1944 na tle ich losów w rządzonej przez III Rzeszę Niemiecką Europie. W 1993 r. Stowarzyszenie Romów w Polsce wspólnie z Muzeum zorganizowało uroczystości obchodów 50. rocznicy deportacji Romów do KL Auschwitz – Birkenau. W kolejnym roku uroczystości zorganizowano w 50. rocznicę likwidacji obozu romskiego. Pokłosiem konferencji oraz uroczystości rocznicowych była wystawa czasowa poświęcona zbrodniom dokonanym na Romach w czasach rządów nazistowskich na tle wielowiekowych, stosowanych wobec nich represji, także publikacje, w tym publikacja księgi głównej obozu romskiego zawierającej rejestry osób uwięzionych.

W 1994 r. zapoczątkowano tradycję corocznych obchodów rocznicowych organizowanych przez Stowarzyszenie Romów w Polsce we współpracy z Centralną Radą Niemieckich Sinti i Romów w dniu 2 sierpnia na terenie dawnego Zigeunerlager w KL Auschwitz – Birkenau. Obchody te mają charakter międzynarodowy i cieszą się dużym zainteresowaniem mediów. Przyczyniło się to do ogłoszenia 2 sierpnia Międzynarodowym Dniem Pamięci o Zagładzie Romów, a ostatnio w Polsce przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej oficjalnie Dniem Pamięci o Zagładzie Romów. Ufundowany znacznie wcześniej z inicjatywy niemieckich Sinti pomnik na terenie dawnego Zigeunerlager pomnik początkowo miał charakter półprywatny. Obecnie jest centralnym punktem uroczystości i uznanym w świecie symbolem zbrodni dokonanych na Romach. 

Celem uroczystości jest oddanie hołdu ofiarom represji, ale są one jednocześnie ważnym elementem łączącym międzynarodową społeczność romską. Stwarzają też możliwość szerszego upowszechniania wiedzy o romskim holokauście.

Do tego rodzaju działań, jak również do promowania badań prowadzonych w tym zakresie oraz prac dokumentacyjnych, ogromną wagę przykłada Stowarzyszenie Romów w Polsce. Jest to jedno z najważniejszych zadań funkcjonującego w jego strukturze od lat dziewięćdziesiątych XX w. Romskiego Instytutu Historycznego. Początkowo Instytut skupił się na działaniach dokumentacyjnych, w wyniku których zgromadzono przechowywany obecnie w archiwum RIH duży zbiór relacji Romów – ofiar represji nazistowskich. Z biegiem czasu rozwinięto też działalność edukacyjną skierowaną głównie do młodzieży, czego świadectwem był prowadzony przez kilka lat we współpracy z niemiecką Fundacją Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość projekt pt. Spotkania ze świadkami wydarzeń. Obecnie tego rodzaju działania są kontynuowane. 

Problematyka romskiego holokaustu była stale obecna na łamach wydawanego przez Stowarzyszenie periodyku „Dialog – Pheniben”. Niewątpliwie osiągnięciem wydawniczym Stowarzyszenia i Romskiego Instytutu Historycznego była publikacja w 2007 r. relacji i wspomnień dotyczących prześladowań i zagłady Romów podczas II wojny światowej. Za pozytywne trzeba uznać również uwzględnienie tej problematyki przez funkcjonujące przy Muzeum Auschwitz – Birkenau Międzynarodowe Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście.

Ważnym wydarzeniem w dziele upamiętnienia ludobójstwa dokonanego na Romach i Sinti było otwarcie w 2001 r. w bloku 13 Państwowego Muzeum Auschwitz – Birkenau wystawy poświęconej zagładzie Romów europejskich. Jest ona kontynuacją i rozwinięciem wystawy otwartej w 1997 r. w Heidelbergu, w Centrum Dokumentacji i Kultury, które działa przy Centralnej Radzie Niemieckich Sinti i Romów. Do wystawy tej opublikowano w 1999 r. obszerny, stanowiący doskonałe kompendium wiedzy katalog. Wystawa oświęcimska została zrealizowana przez Centrum Dokumentacji Sinti i Romów przy współpracy Państwowego Muzeum Auschwitz – Birkenau i Stowarzyszenia Romów w Polsce. Również do niej opublikowano obszerny katalog, który jest dostępny w kilku wersjach językowych.

Odnosząc się do postawionego na wstępie pytania, można stwierdzić, że w ciągu ostatnich dwudziestu lat nastąpił znaczny postęp, zarówno w zakresie badań przeprowadzonych w obrębie problematyki romskiego holokaustu, jak również sposobu upowszechniania uzyskanej wiedzy. Wiedza ta powoli przebija się do świadomości społeczności większościowych. Państwowe Muzeum Auschwitz – Birkenau odgrywa i w przyszłości odgrywać powinno szczególnie istotną rolę w upamiętnianiu zbrodni dokonanych na Romach i Sinti.

Trzeba jednak pamiętać, że potrzeba upamiętniania tych zbrodni nie dotyczy wyłącznie obozu Auschwitz – Birkenau. W Polsce niewiele jest innych tego rodzaju miejsc, które trwale upamiętniono. Można wskazać - teren dawnego Zigeunerlager w getcie łódzkim, gdzie na jednym z zachowanych budynków umieszczono z inicjatywy władz miejskich tablicę pamiątkową, cmentarz we wsi Szczurowa w województwie małopolskim, gdzie upamiętniono miejsce pochówku zbiorowej egzekucji dokonanej na Romach, pomnik w Nowodworze gminie Ułęż w województwie lubelskim upamiętniający zbiorowe egzekucje dokonane na miejscowym lotnisku. 

Jeśli weźmie się pod uwagę wielką liczbę zbiorowych mordów dokonanych na Romach na terenie Polski – a szacuje się, że w ten sposób zamordowano więcej polskich Romów niż w obozach i ośrodkach masowej zagłady – stan ten trudno uznać za zadowalający. Tym bardziej, że wiele tych zbrodni było przedmiotem śledztw prowadzonych prze placówki wojewódzkie Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich, a ich akta zachowały się w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej. Niektóre z tych miejsc znalazły się w urzędowych wykazach miejsc pamięci, jednak problematyka ta wymaga podjęcia badań archiwalnych oraz odpowiednich działań upamiętniających. Można mieć zastrzeżenia również do sposobu upamiętnienia Romów zamordowanych w ośrodkach masowej zagłady, na przykład w Bełżcu.

Odrębną sprawą jest potrzeba szerszego ujęcia problematyki romskiego holokaustu w edukacji szkolnej, w tym w podręcznikach. Wypada jednak mieć nadzieję, że przy wzrastającej aktywności organizacji romskich oraz przychylności władz różnego szczebla, w tym odpowiadających za kształtowanie polityki wobec mniejszości narodowych i etnicznych sytuacja ta będzie ulegać poprawie.

Red. Agnieszka Kudełka

Czy wiesz, że...
Konkurs „Historia Bliska” miał 17 edycji? Gdy go ogłaszaliśmy w 1996 roku, metoda badawczego konkursu – samodzielnego zbierania źródeł (w tym nagrywania relacji świadków historii) przez młodzież, a także przedstawiania efektów pracy w dowolnej ...