Witryna „Uczyć się z historii” to platforma publikacji
projektów edukacyjnych (realizowanych w szkołach i edukacji
pozaszkolnej z młodzieżą) poświęconych historii
Polski i jej sąsiadów w XX wieku oraz prawom człowieka
Artykuły

Wirtualne muzea Gułagu

Udostępnij na Facebooku

Autor: Agnieszka Kudełka

Istnieją dwa Wirtualne Muzea Gułagu, jedno stworzone w Rosji, drugie we Francji. W Polsce bardziej znane jest to francuskie, może także dlatego, że jego strona jest także w języku polskim. Oba muzea mają trochę inną specyfikę. Oba warto poznać bliżej.

Wirtualne Muzeum Gułagu to sztandarowy projekt Stowarzyszenia „Memoriał” (Rosja). Idea ta przedstawiona została m.in. podczas międzynarodowej konferencji pt. „Muzea Gułagu - stan, perspektywy, rozwój” w 2004 roku. 

Stowarzyszenie dostrzegło potrzebę stworzenia jednego
centralnego muzeum Gułagu. Faktem było i jest, że  Rosji nie ma – chociażby w Moskwie – i wówczas nie było szans, by takie muzeum mogło powstać, a istniejące ekspozycje muzealne były rozproszone i miały jedynie lokalne znaczenie. 

Aby zapobiec „regionalizacji pamięci” petersburski „Memoriał” zaproponował utworzenie muzeum Gułagu w sieci, w Internecie. Taka wirtualna, interaktywna podróż w głąb historii miała być „skierowana głównie do młodego pokolenia”. W zamyśle twórców, muzeum to miało być „czymś więcej niż tylko ilustrowanym podręcznikiem historii, ukazującym koszmar epoki”. Miało być „demaskacją i oskarżeniem”, miało „pokazywać terror w Rosji i Europie Wschodniej jako międzynarodową tragedię, będącą wielką humanitarną katastrofą minionego stulecia”.

Na to Wirtualne Muzeum Gułagu złożyła się „ogólnodostępna baza danych, zgromadzone w kilkuset lokalnych muzeach eksponaty, dokumenty, świadectwa.” Jest to także „ilustrowany elektroniczny katalog różnych muzealnych inicjatyw społecznych i państwowych, federalnych i regionalnych, będących sumą rozmaitych doświadczeń wystawienniczych oraz tematycznych i emocjonalno-artystycznych koncepcji”. A co najważniejsze to wirtualne muzeum pozwoliło „scalić fragmentaryczną wiedzę i lokalne doświadczenia w jedną historyczną panoramę”.

Tą ogromną, mozolną i trudną pracę podjął petersburski „Memoriał”, mając świadomość, że może być ona dokonana wyłącznie siłami społecznymi, że nie uzyska wsparcia ze strony instytucji państwowych.

Muzeum to jest na prawdę imponujące! Nie tylko ze względu na ogrom zebranego i zaprezentowanego materiału: 740 pozycji w bibliografii, ale także ze względu na złożoność projektu. W Muzeum zostało opisanych: 
- 106 muzeów i ekspozycji stałych
- 2681 eksponatów
- 520 „nekropolii”
- 335 miejsc upamiętnienia, pomników
- 135 obiektów „zachowujących pamięć o czasach terroru”
- 5283 zdjęcia
- 19 tematów, którym przyporządkowane zostały materiały źródłowe (każdy temat dzieli się na kilka a nawet kilkanaście mniejszych tematów).
- 2645 osób opisanych, ofiar, autorów tekstów, wspomnień etc. 
- 75 krain geograficznych i miejscowości
- 110 opisanych instytucji Gułagu.

W trakcie opracowania są działy: historie ludzi, mapa Gułagów, oś czasu i słownik pojęć związanych z Gułagiem. 

Link do projektu: http://gulagmuseum.org

Nie funkcjonuje także niemiecka i angielska wersja strony, które są zapewne przygotowywane.

Natomiast projekt francuski nosi dokładnie nazwę „Archiwa dźwiękowe - Europejska pamięć o Gułagu”, czyli w pewnym sensie uzupełnia projekt rosyjski, który relacji dźwiękowych nie zawiera. 

Pod adresem museum.gulagmemories.eu można znaleźć nagrania opowieści 160 byłych więźniów obozów pracy w Związku Radzieckim, ale także fotografie, fragmenty filmów i reprodukcje dokumentów.

Dzięki pracy naukowców z paryskiego Centrum Badań nad Obszarem Rosji, Kaukazu i Europy Środkowej, a także dziennikarzy z radia RFI, uwieczniono wspomnienia byłych więźniów łagrów, mieszkających obecnie w Rosji oraz w kilku krajach Europy.

To Wirtualne Muzeum zostało uruchomione w marcu 2011 roku. Praca nad archiwum dźwiękowym trwała trzy lata. Wzięło w niej udział trzynastu badaczy z 15 państw Europy Zachodniej, Środkowo-Wschodniej, Rosji i Kazachstanu. Ze strony polskiej uczestniczyła w nim Agnieszka Niewiedział, doktorantka pracująca obecnie w CERCEC. 

Przygotowując projekt, twórcy korzystali z doświadczeń Ośrodka Karta, zajmującego się od wielu lat gromadzeniem świadectw z historii najnowszej. 

Wywiady będą stopniowo zamieszczane na stronie w ciągu najbliższych miesięcy. W krótkich relacjach deportowani opowiadają o swoim życiu przed aresztowaniem, pobycie w obozach, a także o powrocie z zesłania i próbach uwolnienia się od koszmaru przeszłości.

Internetowe archiwum zrealizowano w czterech językach: po angielsku, francusku, rosyjsku i polsku. Jest to pierwszy na szczeblu europejskim projekt o takiej skali. 

Zachęcamy do zwiedzania!

Źródła: 1 i 2.  

(ak)

 

Internet

Czy wiesz, że...
Dom Spotkań z Historią w Warszawie (ul. Karowa 20) realizuje ciekawy program edukacyjny? Szkoły z całej Polski mogą zgłaszać się, by odbywać specjalne lekcje w przestrzeni zorganizowanych tu wystaw i z wykorzystaniem zasobów i sprzetu multimedialnego. Mogą także prezentować ...