Witryna „Uczyć się z historii” to platforma publikacji
projektów edukacyjnych (realizowanych w szkołach i edukacji
pozaszkolnej z młodzieżą) poświęconych historii
Polski i jej sąsiadów w XX wieku oraz prawom człowieka
Artykuły

Artemiusz Wołczyk - bohater polsko-ukraińskiej historii

Udostępnij na Facebooku

Artemiusz Wołczyk – Ukrainiec, który większość życia spędził w Bodzentynie i badał dzieje tej miejscowości, to postać, która budowała pomosty między Polakami i Ukraińcami – uważa historyk Wojciech Kalwat.

Kalwat przedstawił postać Wołczyka w środę, 6 lipca 2011, w Kielcach podczas polsko-ukraińskiej konferencji „Śladami wspólnej historii w drodze do europejskiego partnerstwa narodów”. Jego zdaniem, na wspólną historię nie można patrzeć tylko „przez pryzmat Kozaków i Beresteczka”, ale także przez postacie, które przez całe życie budowały pomosty między Polakami i Ukraińcami.

Artemiusz Wołczyk urodził się w Starym Samborze w 1910 roku, a zmarł w 2000 w Bodzentynie. Był grekokatolikiem. Studiów na lwowskim uniwersytecie nie skończył z powodu miłości do Polki, którą poślubił. Eskalacja przemocy między Polakami i Ukraińcami w latach 1943-44 spowodowała, że rodzina z szóstką dzieci musiała uciekać z Sambora. Po półtora roku tułaczki osiedliła się w Bodzentynie.

Jak mówił historyk, początkowo Wołczyka, jako obcego przyjęto wrogo. W obronie Ukraińca stanął proboszcz. Przybysz rozpoczął karierę zawodową, której zwieńczeniem było szefowanie miejscowemu bankowi.

Wołczyk był osobą aktywną i społecznikiem. Interesował się miejscową historią, napisał na ten temat dziesięć książek i sto artykułów. Stworzył Towarzystwo Przyjaciół Bodzentyna i pismo „Echo Łysogór”. Dla radiowęzła przygotowywał audycje historyczne.

W starej psiarni biskupiej Ukrainiec odnalazł prawdziwy skarb dla historyka – archiwum liczące paręset metrów bieżących akt z XVIII-XIX wieku, zawierające m.in. dokumenty sądowe. Przekazał je do Archiwum Państwowego.

Drugą „perłę” przypadkiem odkryła jego żona Helena. Chodzi o pisane w czasie wojny pamiętniki żydowskiego chłopca Dawida Rubinowicza. Wołczykowie czytali je przez radiowęzeł wzbudzając ogromne zainteresowanie mieszkańców. Historyk-amator zainteresował rękopisami znana wówczas dziennikarkę Marię Jarochowską. Pamiętnik został wydany w Polsce i przetłumaczony na wiele języków.

Zdaniem Kalwata Wołczyk miał nie tylko szczęście do dokumentów, ale też dar do wynajdowania tematów: zupełnym novum było np. opisywanie historii poprzez cmentarze, jako drugi w Polsce zajął się przydrożnymi kapliczkami i krzyżami. Historycy zarzucali mu natomiast braki warsztatowe.

Kalwat uważa, że Bodzentyn stał się dla przybysza z Sambora nową ojczyzną; choć do śmierci w katolickim kościele modlił się w języku ukraińskim, nikomu to nie przeszkadzało. Rada miasta nadała mu tytuł Honorowego Obywatela Bodzentyna.

Konferencja, na której mówiono o historii i współczesności, jest pierwszym punktem projektu „Śladami wspólnej historii w drodze do europejskiego partnerstwa narodów. Międzynarodowe Centrum Dialogu i Demokracji im. prof. Bronisława Geremka w Winnicy”, który realizuje Stowarzyszenie Integracja Europa-Wschód wraz z ukraińskimi i polskimi partnerami.

W czwartek gospodarze pokażą swoim gościom Bodzentyn i inne miejsca ziemi świętokrzyskiej związane z ukraińską i żydowską historią. Dwie kolejne konferencje odbędą się w Winnicy.

Organizacje pozarządowe z Kielc i Winnicy chcą w przyszłości stworzyć na Ukrainie centrum, którego celem będzie integracja społeczności polskiej, żydowskiej i ukraińskiej. Realizowany obecnie projekt, który dostał dotację Ministerstwa Spraw Zagranicznych, ma promować tę ideę w Polsce i na Ukrainie.

Województwo świętokrzyskie od ponad 50 lat współpracuje z obwodem winnickim, a Kielce i Winnica są miastami partnerskimi. 

Źródło: PAP.

Portal "Dzieje.pl"

Czy wiesz, że...
Ośrodek KARTA przygotował nowatorski portal internetowy www.XXwiek.pl. Prezentuje on zebrane przez Ośrodek świadectwa historii na osi czasu, co daje możliwość dotarcia do relacji świadków oraz dokumentów, jak również materiału ikonograficznego przyporządkowanego ...