Witryna „Uczyć się z historii” to platforma publikacji
projektów edukacyjnych (realizowanych w szkołach i edukacji
pozaszkolnej z młodzieżą) poświęconych historii
Polski i jej sąsiadów w XX wieku oraz prawom człowieka
Aktualności

30 LAT KARTY - ZAPROSZENIE NA KONFERENCJĘ PRASOWĄ

08.02.2012 | środa | Udostępnij na Facebooku

W dniu 16 lutego o godzinie 12.00 w Domu Spotkań z Historią odbędzie konferencja prasowa z okazji jubileuszu KARTY. W trakcie spotkania zaprezentowana zostanie książka Zbigniewa Gluzy: Odkrycie KARTY: niezależna strategia pamięci. Uprzejmie prosimy o mailowe potwierdzenie obecności do 15 lutego na adres: h.sienkiewicz@karta.org.pl.

Książka pokazuje 30-letnią historię KARTY – od ostatniej dekady Peerelu po początek 2012 roku. Opowiada o „Karcie”: podziemnej gazetce, która ruszyła 4 stycznia 1982, nadając imię całemu przedsięwzięciu, niezależnym almanachu (1983–90) oraz obecnym kwartalniku historycznym – piśmie o tożsamości (od 1991). Publikacja przybliża zasady i kolejne etapy działania Ośrodka KARTA – instytucji „bez stałego budżetu” – od konspiracyjnego Archiwum Wschodniego aż do dzisiaj.

KARTA dokumentuje i upowszechnia historię najnowszą Polski i Europy Środkowo-Wschodniej. Jest wydawnictwem literatury faktu, w tym „Karty”. Prowadzi archiwum społeczne XX wieku. Tworzy bazę danych obywateli II RP represjonowanych przez ZSRR. Podejmuje ogólnopolskie działania edukacyjne. Razem z Domem Spotkań z Historią, który uruchomiła w 2005 roku, prowadzi Archiwum Historii Mówionej. Od początku III Rzeczpospolitej KARTA formułuje dla Polski strategię pamięci.

Książka łączy wybór z całej zebranej dokumentacji, dokonany przez Agnieszkę Dębską, z autorskim tekstem Zbigniewa Gluzy, szefa KARTY, częściowo pochodzącym z nagrywanych rozmów.

Andrzej Dobosz: 
Wypadki paradoksalne, nadzwyczajne czy marginalne, pełne jednak znaczenia, nie przesłaniają w „Karcie” wielkich wydarzeń zasadniczej wagi, łączą się z nimi, uzupełniają je i wzbogacają. Czytając te teksty jesteśmy prawdziwie ciekawi, co zdarzy się na następnej stronie. Niedające się przewidzieć niespodzianki nie zmieniają zasadniczych konturów historii. Czynią ją jednak żywą. „Karta”, przynosząc setki szczegłów, uściśleń, często rewelacji, służy nie tylko utrwalaniu, lecz nade wszystko odbudowywaniu zbiorowej pamięci. Regułą jest w niej poważny stosunek do języka. Umiałbym sobie nawet wyobrazić, że tak jak powstał Słownik Języka Paska czy Słownik Języka Adama Mickiewicza, tak kiedyś może zostać opracowany Słownik Języka „Karty”. Z ukazywaniem się kolejnych numer zaczyna się ją czytać jak ogromną wielowątkową powieść epicką o polskich i zresztą nie tylko polskich losach mijającego stulecia. Jest w niej siła żywiołu, poddana jednak mniej widocznym, lecz żelaznym rygorom kompozycji.

„Kultura” nr 4/1994, Paryż

Bohdan Skaradziński:
„Karta” dowodzi praktycznie, że fakty dziejowe miały niewyobrażalne komplikacje i nikomu – bez jaskrawych retuszów – za pomnikowy budulec wprost służyć nie mogą. [...] Stanowi ono [pismo] swoistą „straż tylną” w odwrocie Polaków od swej ciężkiej przeszłości. Zbiera niedobitków-pasjonatów, opóźnia napór zniechęcenia społecznego, kontruje pisarstwo dworskie czy tylko nieudolne [...]; gromadzi rzucany przez innych sprzęt. Jeśli nie następuje totalna narodowa klęska, odwrót kiedyś i gdzieś – zatrzymuje się. Ba, potrafi wykreować kontrofensywę. Nastroje społeczne z reguły falują. Zła passa dla wszelkich naszych kwestii zbiorowych wiecznie trwać nie musi. A wówczas ariergarda, ze swymi doświadczeniami i hartem, stać może się – awangardą. Pole do popisów byłoby ogromne, gdyż przyszłoby przede wszystkim odrabiać zmarnowany czas.

„Więź” nr 9/1996

Wydawcy: Ośrodek KARTA i Dom Spotkań z Historią

(ak)