Witryna „Uczyć się z historii” to platforma publikacji
projektów edukacyjnych (realizowanych w szkołach i edukacji
pozaszkolnej z młodzieżą) poświęconych historii
Polski i jej sąsiadów w XX wieku oraz prawom człowieka
Aktualności

68. rocznica powstania w białostockim getcie

17.08.2011 | środa | Udostępnij na Facebooku

W Białymstoku uczczono we wtorek 68. rocznicę wybuchu powstania w tamtejszym getcie. Historycy uważają je za drugi pod względem znaczenia, po Warszawie, zryw ludności żydowskiej przeciwko hitlerowcom.

Główna uroczystość odbyła się przy pomniku upamiętniającym ofiary walki z hitlerowcami, który stoi na placu imienia przywódcy powstania Mordechaja Tanenbauma-Tamaroffa. Wraz ze swoim zastępcą Danielem Moszkowiczem popełnił on samobójstwo, by nie wpaść w ręce Niemców.

W uroczystości wzięli udział m.in. przedstawiciele władz Białegostoku oraz goście z zagranicy, w tym dawni białostoccy Żydzi i ich potomkowie z Izraela i USA. Tym razem nie było przedstawicieli ambasady Izraela w Polsce.

Po wystąpieniach odmówiono kadysz, żydowską modlitwę za zmarłych, a potem także modlitwę katolicką. Tę odmówił metropolita białostocki abp Edward Ozorowski.

„Jako bohaterowie getta białostockiego, potrafili przeciwstawić się złu, nie tracąc odwagi, z podniesionym czołem patrząc w oczy śmierci” - mówił o powstańcach prezydent Białegostoku, Tadeusz Truskolaski. Podkreślił, że dzięki nim i im podobnym „żyje wciąż nasza wiara w człowieka, którą wielu utraciło w obliczu niewyobrażalnych okrucieństw”.

Truskolaski mówił też, że sojusznikiem Niemców w tym, by zniszczyć pamięć o ofiarach, byli sowieci. Powiedział o „terrorze bolszewickim” na okupowanych terenach, który miał zniszczyć wszelką różnorodność kulturową. „Działania te z pewnością przyczyniły się do zatarcia śladów po naszych zamordowanych współmieszkańcach” - dodał prezydent Białegostoku.

Apelował, by pamiętać o materialnym i kulturowym wkładzie Żydów w rozwój miasta.

Urodzony w Białymstoku Jakub Kagan, przewodniczący organizacji b. mieszkańców Białegostoku i okolic w Izraelu mówił, że „pamięci pomordowanych nie można porzucić, nawet jeśli polegli nie mają grobu”. Podkreślił, że historia Żydów jest częścią historii Polski. Dodał, że Polska jest sprzymierzeńcem Izraela, który swym głosem wspiera go na arenie międzynarodowej.

W rocznicę wybuchu powstania w getcie znicze zapłonęły w poniedziałek również w innej części Białegostoku – przy pomniku ofiar pożaru Wielkiej Synagogi, spalonej przez Niemców w 1941 roku wraz z przebywającymi tam ludźmi. Historycy nie są zgodni, ile osób wówczas zginęło; najczęściej podawana jest liczba ośmiuset Żydów.

W Białostockim Teatrze Lalek zaprezentowany został spektakl „Z krwi i nadziei”, na podstawie wspomnień Samuela Pisara, białostoczanina z pochodzenia, ocalałego z zagłady getta i obozu koncentracyjnego w Auschwitz, znanego na świecie pisarza i prawnika.

Powstanie w białostockim getcie wybuchło 16 sierpnia 1943 roku. Bezpośrednim powodem powstania były niemieckie przygotowania do likwidacji getta. Słabo uzbrojonych powstańców było trzystu, Niemców, dysponujących czołgami i samolotami, dziesięć razy więcej. Główne walki w getcie toczyły się 16 sierpnia. W kolejnych kilku dniach broniły się już tylko pojedyncze punkty oporu.

W 2008 roku ukazała się książka „Getto białostockie”, autorstwa dr Ewy Rogalewskiej z białostockiego oddziału IPN. Rogalewska powiedziała we wtorek PAP, że w badaniach dotyczących getta są dwa aspekty: życie w getcie oraz powstanie. W jej ocenie, cały czas trwają badania (historyków nie tylko polskich i izraelskich, ale również niemieckich) obu tych kwestii.

„Jest renesans badań nad aspektem społecznym stosunków w getcie, m.in. w getcie białostockim. Jeśli chodzi o badania archiwalne, to historycy cały czas na nowo archiwa interpretują i o ile w latach 60. ubiegłego wieku był trend badania martyrologii, czy aspektów wojskowych, to na przełomie XX i XXI wieku bardziej są na topie sprawy społeczne i gospodarcze” - dodała dr Rogalewska.

Dodała, że archiwa niemieckie są wciąż nie do końca zbadane i mogą w przyszłości przynieść nowe dane.

Obecnie w Białymstoku śladów materialnych po społeczności żydowskiej prawie nie ma. W 2008 roku otwarty został Szlak Dziedzictwa Żydowskiego, który ma upamiętniać kilkadziesiąt miejsc związanych z historią białostockich Żydów.

Na szlaku są zarówno byłe żydowskie instytucje – szkoły, teatry, pałace fabrykantów, synagogi, cmentarze – jak i miejsca po obiektach zniszczonych w czasie II wojny światowej. 

Źródło: Portal Dzieje.pl (PAP)

(ak)