Witryna „Uczyć się z historii” to platforma publikacji
projektów edukacyjnych (realizowanych w szkołach i edukacji
pozaszkolnej z młodzieżą) poświęconych historii
Polski i jej sąsiadów w XX wieku oraz prawom człowieka
Aktualności

Przegląd prasy

07.10.2009 | środa | Udostępnij na Facebooku

Zapraszamy do zapoznania się z najciekawszymi artykułami historycznymi opublikowanymi ostatnio w prasie internetowej.

W zeszłym tygodniu w piątek, w wieku 90 lat zmarł Marek Edelman. Jego biografię opisuje w „Gazecie Wyborczej” Joanna Szczęsna: Doświadczenie getta i Holocaustu niemal całkowicie wymazało mu z pamięci wspomnienia z dzieciństwa i wczesnej młodości. Zostały okruchy. Jak ten, kiedy słucha na placu Teatralnym w Warszawie stojącego na balkonie gmachu opery Szalapina ("Mama trzymała mnie na barana, a głos Szalapina niósł się po całym placu") czy pobyt w Prewentorium im. Medema w Miedzeszynie, gdzie go wysłano, bo był zagrożony gruźlicą ("Poznałem tam Wandę Wasilewską i Aleksandra Forda, gdy przyjechali kręcić film dokumentalny o sanatorium").
http://wyborcza.pl/1,75515,7109033,Przyszla_do_mnie_Polska___portret_Marka_Edelmana_.html

Polityczne zaangażowanie Edelmana po stronie żydowskiej socjalistycznej partii Bund i współczesna krytyka bliskowschodniej polityki państwa żydowskiego wpłynęły negatywnie na pamięć o jego bohaterstwie z okresu okupacji - wymownym tego znakiem jest fakt, że w Izraelu żaden uniwersytet nie chciał przyznać tytułu honoris causa Markowi Edelmanowi.
http://wiadomosci.onet.pl/2054938,12,izrael_krytykowal_edelmana,item.html

Pomimo swoich zasług, Edelman nie był uznawany tam za bohatera. O politycznym tle tego sporu pamięci pisze w niezwykle interesującym artykule Anka Grupińska: „Zdążyć przed Panem Bogiem" Hanny Krall, w Polsce tekst kultowy dla wielu już pokoleń, ukazał się w Izraelu po raz pierwszy (i jedyny dotychczas) w 1982 r. Sprzedał się w kilkuset egzemplarzach. Opowiadał mi jeden z wydawców, że wycofali sporą część nakładu z księgarń. Nikt wówczas w Izraelu nie chciał czytać innej opowieści o powstaniu, historii inaczej opowiadanej.
http://tygodnik.onet.pl/30,0,34366,bohater_wybrany,artykul.html

Waldemar Kowalski na stronach portalu Histmag.org pisze o nowej japońskiej  inicjatywie wydawniczej: na oryginalny pomysł wpadło przed rokiem tokijskie wydawnictwo „East Press” zdecydowało się ono wydać „Mein Kampf” autorstwa Adolfa Hitlera (po japońsku: „Toso Waga”) w wersji rysunkowej. Edycja ta stanowi część serii komiksów, których głównym celem, w zamierzeniu autorów, jest szeroko pojęta popularyzacja historii. Krok ten był, jak się dzisiaj okazuje… istnym strzałem w dziesiątkę.  Dyskusja o komiksie łączy się z szerszą debatą o zakazie wydawania książki Hitlera, który obowiązuje wciąż w wielu demokratycznych krajach, a faktycznie nie spełnia swojej roli, ponieważ „Mein Kampf” szeroko dostępny jest w formie cyfrowej w internecie.
http://histmag.org/?id=3479&act=ac

Historia narodowa w ponadnarodowej perspektywie: myślenie o historii oraz jej nauczanie od dawna były związane z procesami narodowymi - o modelach edukacji historycznej i definicji historii narodowej pisze prof. Marcin Kula: Upadek komunizmu przedstawia się jako wywalczony przez Polaków. Często wraca nawet motyw, że mur berliński rozsypał się w Gdańsku itd. Otóż jest to tylko część prawdy. Kryzys był kryzysem całego światowego systemu komunistycznego (ze Związkiem Radzieckim na czele – jak kiedyś obowiązkowo pisano). Komunizm rozbiła nie tylko, a może nawet nie tyle eksplozja ludzkiego gniewu, lecz pogrążyła go implozja systemu.
http://wiadomosci.onet.pl/1577368,1292,1,historia_narodowa_w_ponadnarodowej_perspektywie,kioskart.html

(mw)