Witryna „Uczyć się z historii” to platforma publikacji
projektów edukacyjnych (realizowanych w szkołach i edukacji
pozaszkolnej z młodzieżą) poświęconych historii
Polski i jej sąsiadów w XX wieku oraz prawom człowieka
Aktualności

Dwa bieguny niemieckiej pamięci

08.06.2009 | poniedziałek | Udostępnij na Facebooku

Paweł Machcewicz, historyk, prof. Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w serwisie gazeta.pl pisze o pamięci historycznej w Niemczech w kontekście dyskusyjnego artykułu o pomocnikach Hitlera, opublikowanego w tygodniku Spiegel:

Stwierdzenie historyka Dietera Pohla - cytowanego przez hamburski tygodnik - że zagranicznych pomocników było ponad 200 tys., a więc "mniej więcej tyle samo co Niemców i Austriaków", nawet jeżeli byłoby prawdziwe na poziomie faktów (mam poważne wątpliwości co do możliwości tak precyzyjnych szacunków), całkowicie wypacza sens Holocaustu i niemieckiej zań odpowiedzialności. Podobnie jak ocena innego badacza Götza Aly nazywającego Zagładę projektem europejskim, który nie mógłby się urzeczywistnić bez udziału wielu narodów.

Autor przekonuje, że oficjalna, insytucjonalna niemiecka polityka upamiętniania ofiar II wojny światowej nie relatywizuje odpowiedzialności Niemców: ani Niemieckie Muzeum Historyczne, ani ekspozycja mieszcząca się pod pomnikiem Pomordowanych Żydów w pobliżu Bramy Brandenburskiej nie dają żadnych powodów, by doszukiwać się oznak relatywizacji niemieckiej winy. (...) Jest wiele przesady w stwierdzeniach o tendencjach do pomniejszania przez Niemców ich win. W głośnym telewizyjnym filmie "Ucieczka" o exodusie ludności Prus Wschodnich w obliczu nadciągających Rosjan pokazane są gwałty czerwonoarmistów, ale także egzekucja dokonana przez esesmanów na cudzoziemskich robotnikach przymusowych i jeńcach. Ten właśnie film może być przykładem drobiazgowej wręcz dbałości o to, by przypominając własne cierpienia, nie przemilczać swoich win. Bohaterka innego słynnego filmu - "Kobieta w Berlinie" - ma świadomość, a wraz nią i widzowie, że los niemieckich kobiet jest konsekwencją i w jakimś sensie karą - jakkolwiek brutalnie by to brzmiało - za niewyobrażalne zbrodnie popełnione wcześniej przez III Rzeszę.

Artykuł dostępny jest pod adresem
http://wyborcza.pl/1,76842,6688055,Dwa_bieguny_niemieckiej_pamieci.html