Witryna „Uczyć się z historii” to platforma publikacji
projektów edukacyjnych (realizowanych w szkołach i edukacji
pozaszkolnej z młodzieżą) poświęconych historii
Polski i jej sąsiadów w XX wieku oraz prawom człowieka
Aktualności

Historia uwiedzionego pokolenia

08.03.2009 | niedziela | Udostępnij na Facebooku

Książka Guido Knoppa jest opisem zawłaszczenia dzieci i młodzieży w Niemczech w latach 1933-1945 przez III Rzeszę i ideologię nazistowską. Autor nie ograniczył się do dostępnych źródeł, ale dotarł do żyjących członków młodzieżówek nazistowskich. Namówił ich do wspomnień po latach, przeprowadził z nimi wiele rozmów, w książce często udziela im głosu.

Jest to historia pokolenia, które nie miało wyboru - pisze Knopp - nie oni przecież głosowali na Hitlera, tylko ich rodzice. Dorastający w latach trzydziestych i na początku lat czterdziestych, zostali zawłaszczeni przez państwo jak żadne pokolenie przed nimi czy po nich. Chłopcy mieli iść na wojnę, dziewczynki miały zostać maszynkami do rodzenia kolejnych posiłków ludzkich dla wojska.

Knopp pokazuje rozwój i struktury młodzieżowych organizacji nazistowskich. Poznajemy cały aparat indoktrynacji i wychowania w duchu ideologii nazistowskiej, całą machinę hodowania narodowosocjalistycznego narybku, obejmującą najmłodszych chłopców między 10 a 14 rokiem życia (Jungvolk), dziewczęta (Jungmadel), następnie chłopców i dziewczęta powyżej 14 roku życia (Hitlerjugend wraz z żeńską przybudówką BDM). Knopp pokazuje ich całkowite podporządkowanie regułom totalitarnego reżimu od pełnych entuzjazmu lat 30-tych i pierwszych lat wojny, po lata 1944-45, kiedy zostały one brutalnie wykorzystane przez machinę wojenną, w Wehrmachcie, SS, Volkssturmie. Autor stara się także zrozumieć przyczyny popularności nazistowskich ruchów młodzieżowych i ich siły oddziaływania.

W zjawisku przynależności dzieci i młodzieży do hitlerowskich organizacji miały miejsce z jednej strony agresywna i prymitywna ideologizacja, militaryzacja życia i jego całkowite podporządkowanie nazistom. Knopp nie pozostawia wątpliwości, że chodziło głównie o indoktrynację w rytm paramilitarnego drylu, pisze o „zatruwaniu ideami irracjonalnego światopoglądu” i „praniu mózgów” w oparciu o kilka ogólnych haseł nazistowskich: „czystość krwi i rasy niemieckiej”, nagonka na „Żyda - światowego podżegacza”, „zdrada Niemiec w I wojnie”, „rozszerzenie przestrzeni życiowej na Wschodzie”. Z drugiej jednak strony młodzież pociągała perspektywa uczestniczenia we wspólnocie, poczucia przynależności, misji, bycia w grupie, oraz typowe elementy chłopięcej romantyki przygodowej: obozy, ogniska, wspólne wyprawy, słuchanie legend.

Knopp przedstawia liczne dowody uwiedzenia, porwania przez wspólnotę, obrzęd, potrzebę zaangażowania. Relacje, nawet po latach pełne są patosu, mistycznej aury jaką napełniał udział w nazistowskich obrzędach, ogromnego wrażenia jakie robił na młodych ludziach. Jednocześnie, zwłaszcza jeśli chodzi o małe dzieci, miała miejsce zwykła, charakterystyczna dla grup dzieci presja środowiskowa.

Autor kilkakrotnie zadaje w swojej książce pytanie jak dzieci i młodzież reagowały na wyraźne przecież w ich otoczeniu i nasilające się latami bezprawie (prześladowania Żydów, Cyganów, zwolnienia nauczycieli, bojkoty sklepów etc.) czy na prześladowania tych z rówieśników, którzy normom wychowania nazistowskiego (musztra, porządek, sprawność fizyczna) po prostu nie byli w stanie sprostać. Stwierdza, że w znacznym stopniu nie sposób na nie odpowiedzieć, dlatego, że po prostu brak źródeł. Świadectwa ówczesne się nie zachowały, a relacje zebrane po latach raczej kładą nacisk na owo uwiedzenie i fascynację, gdyż ma ono w sobie potencjał usprawiedliwienia, albo choćby uzasadnienia. Natomiast kwestie bezprawia i stosunku do niego zostały zepchnięte w podświadomość i praktycznie nie pojawiają się w relacjach zbieranych dzisiaj.

Jest natomiast pewne, że opory moralne zarówno młodzieży, jak i dorosłych były przytępione przez poczucie udziału w wielkim projekcie. Sukcesy międzynarodowe Hitlera w latach 1938-1940 robiły na wszystkich wielkie wrażenie. Po Anschlussie Austrii i przyłączeniu Sudetów mówiono wyłącznie o Wielkich Niemczech, a my byliśmy dumni, że jesteśmy obywatelami tego kraju - cytuje Knopp uwagę jednego z członków Hitlerjugend.

Podobnie przekonanie o wewnętrznych sukcesach reżimu łagodziło opory wewnętrzne i przekonywało niezdecydowanych do „nowych czasów”. Swoje robiła cenzura i propaganda, które panowały niepodzielnie. Niemcy w czasach nazistowskich przypominały, jak to określa Knopp, „pustynię informacyjną”. Doniesienia o „osiągnięciach” reżimu w latach 30-tych, w walce z następstwami kryzysu: autostrady, bezpieczeństwo wewnętrzne, niska przestępczość, zatrudnienie, wypowiedzenie „Traktatu Wersalskiego”, który był widziany jako hańba i uciążliwość gospodarcza, nie były równoważone jakąkolwiek krytyką czy wątpliwościami.

Gdy czytamy o udziale młodzieży w ruchach nazistowskich i znacznej roli jaką odegrała w machinie wojennej Hitlera nie sposób nie zadawać pytania o świadectwa buntu, niechęci do uniformizacji, przejawów odstępstw od ogólnego pędu do organizacji i działania w nazistowskim ruchu. Takie odruchy są przecież zawsze charakterystyczne dla młodzieży. Trudno sobie bowiem wyobrazić, że nie było młodych ludzi mających zastrzeżenia wobec całej nazistowskiej machiny, propagandy, bezprawia, choćby pod wpływem wychowania religijnego, czy postaw w domach rodzinnych - nie wszyscy Niemcy przecież entuzjazmowali się Hitlerem. Trudno sobie wyobrazić, że nie było po prostu znudzonych paramilitarnym drylem, musztrą, marszami, spotkaniami, porządkiem, sztucznymi rytuałami, sztywnymi regułami, hierarchiami.

Knopp wspomina o dziewczętach z BDM (żeńskiego odpowiednika Hitlerjugend), które robiły sobie nieprzystojne żarty z Hitlera. Pisze też o tzw. „Swing Kids”, młodych ludziach w dużych miastach, słuchających jazzu, organizujących potańcówki, ubierających się w krzykliwe i oryginalne stroje i unikających wszelkich form nazistowskiego zaangażowania. Nie był to bunt w żadnym razie polityczny, ale po prostu obyczajowa niezależność (przypominająca tzw. „bikiniarzy” w latach 50-tych w Polsce). Zresztą zwalczana bardzo surowo przez policję, SS i samo Hitlerjugend.

Charakteru buntu wobec systemu nabierały też zwyczajne bandy młodzieżowe, chuligani i kryminaliści, gdyż unikali wszelkich form przynależności i narodowosocjalistycznego zglajszachtowania. Były też grupy studenckie, organizacje młodzieży chrześcijańskiej i katolickiej, z najbardziej znanym ruchem „Białej Róży” rodzeństwa Schollów. Były też organizacje socjalistyczne i komunistyczne. Działalność tych ostatnich paraliżował fakt zamknięcia większości działaczy w obozach koncentracyjnych i więzieniach już od pierwszych lat funkcjonowania reżimu nazistowskiego (1933-1935).

Bardzo trudno ocenić rozmiary tych rozmaitych form oporu, ale nie były one znaczne. Częściową odpowiedzią na pytanie dlaczego tak było, może być fakt że sam nazizm był już ruchem młodzieżowym, ruchem buntu wobec dorosłych, świata rodziców, świata poprzedniego pokolenia. świata zatęchłej, jak ją widziano, kultury mieszczańskiej. Dla wielu młodych ludzi, zwłaszcza kobiet udział w nim był pewnym sposobem na wyjście z ograniczeń narzucanych przez mieszczańskie społeczeństwo (wspólne spotkania, wycieczki, wieczorki, stroje etc.). Mimo, że w samej swej istocie nazizm był skrajnie patriarchalny, a szerzony przezeń wzorzec kobiety sprowadzał się do zajmowania domem i rodzenia dzieci. Dużą rolę odgrywała też oczywiście omówiona wyżej atrakcyjność jaką ruchy nazistowskie przedstawiały dla młodzieży i której są liczne świadectwa ówczesne i zebrane po wojnie, także w książce Knoppa. A także, a może przede wszystkim skrajna represyjność systemu. Najmniejsze nawet przewinienia były surowo karane, propagowano donoszenie i denuncjacje, kontrola miała formę zewnętrzną, ale również formę wewnątrzśrodowiskowej presji. Dlatego większość postaw oporu sprowadzała się do stosowania, jak pisze Knopp różnych strategii maskujących i unikania zaangażowania.

Dzieci Hitlera. Historia pokolenia, które pozbawiono wyboru
Autor: Guido Knopp
Wydawnictwo: Świat Książki, 2008
ISBN: 978-83-7391-971-6

pm