Witryna „Uczyć się z historii” to platforma publikacji
projektów edukacyjnych (realizowanych w szkołach i edukacji
pozaszkolnej z młodzieżą) poświęconych historii
Polski i jej sąsiadów w XX wieku oraz prawom człowieka
Aktualności

Prawdziwy koniec historii?

18.12.2008 | czwartek | Udostępnij na Facebooku

Andrzej Nowak, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego i redaktor naczelny czasopisma „Arcana” publikuje na łamach Rzeczpospolitej swój komentarz do planowanej reformy edukacji: (...) moi przyjaciele ze studiów, nauczyciele historii z ponad 25-letnim już stażem, dali mi do ręki gruby plik materiałów Ministerstwa Edukacji Narodowej, precyzujących założenia nowej reformy szkolnictwa, która wejdzie w życie 1 września najbliższego roku. (...) jest to milowy krok na drodze w stronę końca historii: końca historii w polskiej edukacji.

Autor podsumowuje najpierw reformę nauczania historii w szkołach, jaką podjęto za rządów premiera Buzka: Rozbicie nauczania ponadpodstawowego na dwa trzyletnie etapy: gimnazjum i liceum, spowodowało, że kurs historii został na tych etapach także w rzeczywistości skrócony. Poprzednio liceum dawało w ciągu swoich czterech lat nauki historii szansę dokonania względnie systematycznego przeglądu dziejów (po przygotowaniu obejmującym łącznie 270 godzin historii w klasach IV – VIII szkół podstawowych). Po reformie Handkego całą historię omawiało się w dwóch krótkich, faktycznie dwuipółletnich, kursach (ostatnie pół roku w trzeciej klasie gimnazjum i w klasie maturalnej to już wyłącznie przygotowania do egzaminu). W dwa i pół roku nie dało się w żaden sposób zmieścić tego, co dawniej w cztery lata.

Tymczasem, jak przekonuje Andrzej Nowak, dla ogromnej większości młodych Polaków kontakt z historią skończy się w wieku 16 lat. O walce o niepodległość i jej odzyskaniu będą mówili na lekcjach po raz ostatni w gimnazjum (nowy program pierwszej i ostatniej klasy liceum zaczyna się od roku 1919). O niezwykłym eksperymencie dziejowym Rzeczypospolitej Obojga Narodów, o Konstytucji 3 maja – usłyszą po raz ostatni w kontekście historycznym, kiedy będą mieli lat 14. O starożytności i średniowieczu – w pierwszej klasie gimnazjum... Na poziomie wiekowym dawnej klasy siódmej szkoły podstawowej.

Nowak podsumowuje, że w ciągu 20 lat od odzyskania niepodległości uda nam się zmniejszyć czas nauczania historii w szkołach o ponad 40 procent. Przeciętny maturzysta będzie miał w całym swoim wykształceniu ukończony kurs historii na poziomie dawnej podstawówki: 240 godzin. Negatywne zmiany w schemacie nauczania historii potęgować ma jeszcze reforma zestawu lektur obowiązkowych, według założeń która jako jedyne dwie absolutnie obowiązkowe lektury w literaturze XX wieku wskazane są opowiadania Schulza i "Ferdydurke" Gombrowicza, przy równoczesnym pominięciu ważnych zapisów doświadczenia komunistycznego i nazistowskiego totalitaryzmu.

Źródło: Rzeczpospolita